Pozbądź się lęku i zacznij działać!

Pozbądź się lęku i zacznij działać!

Pozbądź się lęku i zacznij działać!

9 maj 2019, autor Sylwia Wurst

Brzmi ładnie i wydaje się proste do wprowadzenia w życie — w rzeczywistości jest inaczej. Kiedy życie przybiera ciemne barwy, kiedy pojawia się w nim chaos, kiedy sprawy zaczynają walić ci się na głowę, masz wszystkiego dosyć!

W tym artykule pragnę Ci uświadomić, dlaczego w chwili trudności, zazwyczaj reagujesz lękiem, co się za tym kryje i jak możesz sobie z tym poradzić. Dowiesz się, w jaki zaprzyjaźnić się ze zmianą w życiu i jakie wartości niesie ze sobą praca z przekonaniami.

W trudnych chwilach, często słyszysz od innych słowa wsparcia – po prostu weź sprawy w swoje ręce i jakoś się poukłada. Łatwo powiedzieć, lecz trudniej zrobić. Pewnie znasz to uczucie, kiedy pomimo nadarzających się trudności próbowałaś przywrócić w swoim życiu równowagę. Jednak sprawy, jakby po złości toczyły się w zupełnie innym kierunku.

Dlaczego, tak się dzieje?

Kiedy STRACH i LĘK staje w drzwiach Twojego wnętrza, podświadomość zaczyna się bronić. To normalne, że odczuwasz lęk, kiedy trzeba zmierzyć się z czymś nowym, przecież nie jesteś wróżką, dlatego w sposób naturalny, nie wiesz, czy sobie poradzisz. Twoja podświadomość, chcąc cię uchronić przed potencjalną trudnością, jeszcze bardziej utrudnia całą sytuację.

W jaki sposób temu zaradzić i jak przygotować się do zmian?

Pierwszym krokiem do zmiany czegokolwiek w życia jest wewnętrzna decyzja, a dokładniej mówiąc Twoja świadoma i wewnętrzna zgoda, że zamierzasz ruszyć naprzód. – Tak, jestem gotowa i zrobię to!

Pomimo, że jeszcze nie wiesz, jak masz tego dokonać, to wiesz już, że na pewno to zrobisz. I to jest klucz do działania. Twoja wewnętrzna intencja i gotowość do zmiany. Tylko wtedy poczujesz się dobrze, nawet w najgorszej z sytuacji, kiedy podejmiesz wyzwanie, ruszysz do przodu i zaczniesz działać.

Wystarczy, że podejmiesz w swojej głowie decyzję – „zamierzam zmienić konkretną sytuację” a świat zewnętrzny poprzez innych ludzi i sprzyjające zbiegi okoliczności, wskaże Ci , co powinnaś zrobić. Podjecie działania i aktywności z tym związanej, pomoże ci poczuć się lepiej. Odczujesz przypływ energii i zyskasz wiarę w siebie, a to jest bardzo potrzebne podczas zmian.

Dlaczego czasem tak trudno jest podjąć tą wewnętrzną decyzje do zmiany?

Pierwszy krok zawsze wydaje się najtrudniejszy. Wynika to z faktu, że nasza podświadomość lubi siedzieć w tylko jej znanym i bezpiecznym miejscu. Często nie chce nas puścić i nie chce, aby nasze myśli powędrowały za daleko i wyszły z przysłowiowych ram.

Nasza podświadomość z troski o nas blokuje kroki ku nowemu, nie wie, co nas czeka za rogiem. Boi się o nas, ponieważ nie ma zapisanego na swoim “twardym dysku” żadnego doświadczenia, które byłoby związane z tą zmianą. Od zawsze głównym zadaniem naszej podświadomości jest to, by nas chronić. Dlatego woli trzymać nas w bezpiecznych miejscach, niż kierować w nieznane.

To właśnie dlatego, doświadczasz trudności w ruszeniu naprzód. Kiedy jednak zrozumiesz cały ten schemat, będzie Ci zdecydowanie łatwiej podjąć działanie i ewentualną pracę nad sobą. Przedzieranie się przez barierę lęku jest zdecydowanie mniej przerażające, niż życie w ciągłym lęku i w niezadowoleniu z miejsca i sytuacji, w której jesteś.

Tkwienie w toksycznej dla ciebie sytuacji karmi cię jedynie poczuciem bezradności. Im bardziej czujesz się bezradna, tym większy i silniejszy staje się Twój lęk przed zmianą. Tak samo działa na nas lęk przed potencjalną tragedią (utrata pracy, porzucenie przez partnera, śmierć bliskiej osoby). To wszystko, jeśli nie zostanie w odpowiednim czasie przerwane, zastąpione działaniem i zmianą, może nawet doprowadzić do obsesji.

Wierz mi, że znacznie silniejszy jest lęk spowodowany brakiem podjęcia ryzyka, niż ten związany z wyzwaniem, które na przestrzeni czasu zmniejszy Twoje poczucie bezradności.

A więc jak temu zaradzić?

Z pierwszą i najbardziej skuteczną pomocą przychodzi praca z przekonaniami. To one wbrew pozorom, kierują naszym życiem i mieszkają zapisane w podświadomości. Dzięki pracy nad sobą masz w życiu wybór, a co za tym idzie, skutecznie tworzysz grunt dla swojej podświadomości. Dzięki takim działaniom Twoja podświadomość szybko zaadoptuje się w nowej sytuacji, a nawet powiem więcej, zacznie cię w niej wspierać.

Podam Ci teraz jedno z narzędzi NLP, dzięki któremu będziesz mogła samodzielnie popracować nad tym przekonaniem, które utrudnia ci wyjście z trudnej sytuacji i ruszenie naprzód.

Pomyśl o przekonaniu, które wiesz, że cię blokuje, bo na myśl o tym odczuwasz lęk.

Dla przykładu: Jestem zamknięta na nowy związek.

Zapisz je i spróbuj znaleźć przeciwieństwo tego przekonania, czyli pozytywną wersję: Jestem otwarta na nowy związek.

Powtórz na głos kilka razy to zdanie i zastanów się:

  • Jakie pozytywne konsekwencję wypłyną z tego przekonania w twoim życiu (zapisz je).
  • Jak się będziesz czuła, wierząc w to przekonanie?
  • Jak będziesz się zachowywała, żyjąc z tym przekonaniem na co dzień?
  • Co się zmieni w twoim życiu, kiedy ono wybrzmi w świecie zewnętrznym?

    Kiedy już wypiszesz, wszystko, co ci przyjdzie do głowy, pomyśl jakie działanie wprowadziłaby w życie osoba, która ma takie przekonanie. Wyobraź sobie wszystkie jej działania oraz zachowania i zapisz je.

    Pracujmy dalej nad przekonaniem: Jestem otwarta na związek

  • Śmiało zagadujesz obcego mężczyznę w kolejce i zaczynasz z nim swobodną rozmowę pod pretekstem (godziny, pogody itp.), aby oswoić się z męską energią
  • Kiedy usłyszysz komplement na swój temat (zwłaszcza od mężczyzny), zdecydowanie potwierdzasz go, mówiąc – dziękując za tak miłe słowa
  • Jeśli zostaniesz zaproszona przez znajomych na imprezę, wyjazd, czy inne spotkanie, odrzucasz wszelkie wymówki i działasz. W końcu jesteś otwarta na nowy związek, więc zacznij grać z wszechświatem w jednej drużynie.

    Następnie wybierz ze swojej listy jedno działanie, które wiesz, że mogłabyś od razu wprowadzić w życie. Zastanów się, kiedy mogłaby nadarzyć się sytuacja związana z tym działaniem, w której mogłabyś zastosować nowe podejście, stosując się do nowego przekonania.

    Wybierz konkretną datę i miejsce w przestrzeni, zakoduj swoją podświadomość, że zgodnie z podaną przez ciebie datą i miejscem, to nowe przekonanie zaczyna działać w twoim życiu, wraz z jego pozytywnymi konsekwencjami dla ciebie.
  • Zobacz siebie w przyszłości z punktu widzenia obserwatora.

    Jak działasz, co robisz, jak żyjesz, zgodnie ze swoim pożądanym przekonaniem? Przewiń scenę do początku i wejdź w nią już jako Ty. Obserwuj wszystko swoimi oczami, zobacz i poczuj wszystkimi zmysłami. Usłysz jak nowa Ty, wypowiada w tej wizji swoje przekonanie – Jestem otwarta na nowy związek i dokończ swoją wizję Happy Endem.

    Dokładnie w taki sam sposób możesz pracować z innymi niesprzyjającymi przekonaniami. Wszystkie konsekwencje i działania związane ze zmianą przekonania notuj sobie, wypisując je na kartce. Taka forma kontroli pomoże ci uświadomić samej sobie, inne zależności, które jeszcze mogą wpływać na Twoje życie.

    Czasem już samo ich uświadomienie, ma odkrywcze działanie na życie. Jeśli czujesz, że wolałabyś mieć wsparcie drugiej osoby, podczas takich zmian, zdecyduj się na indywidualną pracę ze specjalistą w danej dziedzinie.

    Na zakończenie

    Moja droga, bez względu na fakt, czy jesteś teraz przed trudnym wyborem, a Twój świat zaczął się walić, czy być może wszystko jest w porządku. Pamiętaj, że praca nad sobą zawsze przynosi efekty. Wpłynie na lepsze poczucie własnej wartości u ciebie samej, ale także na poczucie wartości Twojego otoczeniu oraz bliskich Ci ludzi. To właśnie poprzez Twoją zmianę zacznie zmieniać się świat wokół Ciebie.

    Poprzez Twój wybór dzisiaj, jutro ktoś inny może otrzymać szansę od losu. Dzieje się tak, ponieważ to, co dajesz od siebie innym, zawsze wraca.

    Niech, więc pierwszym krokiem, jaki dziś uczynisz dla siebie, będzie Twoja wewnętrzna deklaracja: KONIEC Z WYMÓWKAMI. Od dziś ufam sobie, dlatego przestaje marudzić, narzekać, doceniam to, co mam, żyję tu i teraz i realizuje to, co zaplanowałam na dziś!.

    Na koniec powiem Ci jeszcze jedno. Bierz śmiało życie w swoje ręce, przejmij nad nim odpowiedzialność, działaj, podejmuj decyzję i ciesz się życiem. Brak pieniędzy czy brak czasu to zawsze wymówka do braku działania. Ale Ty, już to wiesz, więc zrób inaczej i NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ.

    Zapisz się na mój bezpłatny newsletter i odbierz rozdział książki “Magnetyzm Miłości

    * Podając swój adres e-mail, będziesz otrzymywać moje najlepsze wskazówki, informacje o produktach i promocjach, jakie dla Ciebie przygotowałam. Zgodę będziesz mogła w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w Polityce prywatności

    Polecam Ci też inne artykuły, którę mogą Cię zainteresować

    Dołącz do społeczności silnych kobiet na Facebooku

    Czego jeszcze, możesz nauczyć się o MIŁOŚCI

    Czego jeszcze, możesz nauczyć się o MIŁOŚCI

    Czego jeszcze, możesz nauczyć się o MIŁOŚCI

    18 Kwiecień 2019, autor Sylwia Wurst

    Od lat wciąż poszukujemy odpowiedzi na pytania związane z Miłością. Czym ona jest? Gdzie jej szukać? Jak ją rozpoznać?

    A tymczasem Miłość, jak lekki powiew wiatru, niejednokrotnie muska nas w ciągu dnia i kręci się czasem blisko, próbując delikatnie nakłonić nas do bycia otwartym na drugiego człowieka.

    Tak, tak, moja droga, Miłość to przede wszystkim otwarcie na drugiego człowieka i o tym chciałabym Ci dzisiaj opowiedzieć.

    Bywa, że całą swoją energię skupiamy na tym, aby znaleźć miłość w swoim życiu, aby mieć obok nas partnera, który idzie w tą samą stronę, co my. I czasem tak nas to skupienie zajmuje, że gdy pojawi się obok ktoś wyjątkowy, przechodzimy dalej i tyle.

    Bywa, że dostrzeżemy wartościową osobę w naszym otoczeniu i zaczniemy bliżej ją poznawać, lecz po jakimś czasie przestajemy inwestować w to uczucie.

    A miłość to nic innego jak ciągłe dawanie siebie drugiej osobie.

    To ciągła transformacja zarówno osób, które są w związku, jak i samego związku. To najlepsza szkoła życia, jaką znam.

    Dzięki tej szkole na przestrzeni lat zauważyłam, że są pewne zasady, którymi kieruje się Miłość. Poznanie tych zasad, zrozumienie ich i wprowadzenie w życie a w szczególności w związek z partnerem, daje ogromne poczucie spokoju.

    Specjalnie dla Ciebie zebrałam te zasady w jednym miejscu. Pozwól, że teraz przedstawię Ci każdą z nich z osobna.

    Zasada 1 – Postawa względem partnera

    Jak już nieraz pisałam, a Ty zapewne nieraz słyszałaś, aby stworzyć związek z drugim człowiekiem i obdarzyć go miłością wpierw trzeba obdarzyć miłością samą siebie i zadbać o związek ze sobą.

    I to jest całkowita prawda, której należy się trzymać.

    Zresztą pomyśl sama. Jeśli nie umiesz kochać osoby, którą codziennie widzisz w lustrze i, z którą codziennie spędzasz czas, to w jaki sposób chcesz pokochać kogoś obcego? Mało tego, w jaki sposób, ten obcy ma pokochać kogoś, kto już na sam widok swojego odbicia ma zły humor?

    To taka refleksja dla Ciebie, ale prawdą jest, że początek jakiejkolwiek Miłości zaczyna się w Twoim wnętrzu. I nie ma, co tu dużo debatować, trzeba po prostu wziąć się w garść i zacząć od postaw, czyli od relacji ze sobą.

    Co dokładnie mam na myśli?

  • Bądź dla siebie miła, dobra i łagodna — zwracaj się do siebie w sposób pełen szacunku.
  • Dawaj sobie prawo do błędów — każdy może mieć gorszy dzień, ale to nie powód, aby się wściekać i obwiniać za błędy.
  • Chwal się codziennie za małe rzeczy — możesz nawet poklepać się po ramieniu na dowód aprobaty ze swojej strony i powiedzieć: „Dobra robota, jesteś wielka!”.
  • Dotrzymuj danego sobie słowa — jeśli mówisz, że zjesz dziś tylko jeden batonik, to zjedz tylko jeden.

    Dbając na pierwszym miejscu o własną postawę, jesteś w stanie odpowiednio zadbać o postawę względem partnera.

    Postawa względem partnera i Miłość do niego polega na tym, że względem tej osoby mówisz słowa, robisz rzeczy i myślisz w sposób wyjątkowy. Taki, który jest przynależny tylko i wyłącznie dla tej osoby.

    Przykład: Wychodzisz ze znajomymi na imprezę i trafia Ci się niemoralna propozycja?

    Dbając o postawę względem drugiej osoby, absolutnie odrzucisz temat, ponieważ chcesz z miłości do tej osoby każdego dnia być lepszą wersją siebie, chcesz dbać o postawę, jaką reprezentujesz względem swojego partnera. Miłość do niego jest Twoim drogowskazem, a partner sam w sobie jest celem tej Miłości. To właśnie w taki sposób, poprzez takie sytuacje i wybory, jakich dokonujesz, wyrażasz miłość i każdego dnia uczysz się kochać, także samą siebie.

  • Zasada 2 – Piękne spojrzenie

    Kochając kogoś, siłą rzeczy traktujemy tą osobę lepiej niż innych. Czasem nawet lepiej niż nas samych. Dzieje się to oczywiście w sposób bardzo naturalny i taki, który w rzeczywistości nas nie krzywdzi. Jednak można odnieść wrażenie, jak to się mówi, że „o niebo lepiej” traktujemy partnera niż siebie.

    Mówimy o naszym ukochanym w samych superlatywach, czasem lepiej, niż on sam ma w zwyczaju mówić o sobie. Myślimy, jaki jest wspaniały i traktujemy go z szacunkiem. I nie ma w tym nic złego, dopóki wszystko pozostaje w równowadze. Miłość uczy nas i rozwija nasze wnętrza, poprzez różne swoje ścieżki. Czasem droga zatracenia się także jest częścią miłosnego planu i jest potrzebna człowiekowi, aby mógł bardziej odkryć siebie.

    Moja droga, jeśli masz obok siebie obiekt swoich westchnień, to dbaj o niego patrząc pięknym wzrokiem, lecz zachowując zdrowy rozsądek. Pozwól także, aby i na Ciebie mężczyzna patrzył z uznaniem.

    Jeśli Miłość dopiero toruje drogę do Twojego serca, poznaj jej zasady, aby z czasem kochać siebie i innych w jak najlepszy możliwy sposób.

    Zasada 3 – Ambasador dobra

    Miłość w naszych sercach, gdy kogoś kochamy sprawia, że chcemy sprowadzać na tą osobę samo dobro. Chcemy, aby jak za sprawą czarodziejskiej różdżki, działo się temu człowiekowi samo dobro i spotykało go wszystko, co najlepsze. To bardzo piękna postawa naszego serca i odkrywamy ją w sobie tylko za sprawą miłości, która pojawia się w naszym życiu.

    Postawę bycia ambasadorką dobra możesz także wytrenować w sobie, skupiając się na miłości własnej. Zrób z niej dobry nawyk, oczekując codziennie sprzyjających okoliczności.

    Życz sobie korzystnych realizacji zadań, na których Ci zależy i co najważniejsze, przekazuj dalej dobro innym ludziom.

    Zasada 4 – Współczucie

    Gdy kochamy, bierzemy osobę taką, jaką jest do naszego serca. Przygarniamy jej wszystkie radości, ale też bolączki. Czasem nie znamy wszystkich historii o obiekcie naszych zainteresowań.

    Jednak serce pełne miłości rządzi się własnymi prawami i w obliczu krzywdy, zranień i cierpienia, którego doświadczył kochany przez nas człowiek, przywdziewamy szatę współczucia.

    Miłość sprawia, że przed tajemnicą drugiego człowieka stajemy się pokorni, by słuchać i empatyczni, by współczuć. Nagle cierpienie tej osoby staje się naszym cierpieniem, czujemy i przeżywamy podobnie jak nasz partner.

    Chcemy swoją obecnością w sposób naturalny przynieść ulgę drugiej osobie a współczucie to jedna z zasad miłości, która sprawia, że poprzez naszą bliskość chcemy poznać wszystkie rany i cierpienia kogoś, kogo chcemy kochać.

    Podsumowując

    Postawa, piękne spojrzenie, ambasador dobra i współczucie to cztery zasady, którymi w sposób naturalny rządzi się Miłość w naszym życiu. Przynajmniej tak powinna się rządzić właściwie postrzegana i zdrowa miłość.

    Weź z tego artykułu, moja droga czytelniczko, to, co trafia do Twojego serca. Jeśli czujesz, że w niektórych zasadach Miłości jesteś na początku drogi, a podobają Ci się, to spokojnie wprowadzaj je do swojego życia i związku dzień po dniu. Nie ma ludzi idealnych, którzy od razu wszystko w sobie mają i wszystko wiedzą, bo jaki sens miałaby wtedy droga miłości, która tak pięknie uczy nas wzrastać?

    Zapisz się na mój bezpłatny newsletter i odbierz rozdział książki “Magnetyzm Miłości

    * Podając swój adres e-mail, będziesz otrzymywać moje najlepsze wskazówki, informacje o produktach i promocjach, jakie dla Ciebie przygotowałam. Zgodę będziesz mogła w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w Polityce prywatności

    Polecam Ci też inne artykuły, którę mogą Cię zainteresować

    Dołącz do społeczności silnych kobiet na Facebooku

    Wywiad dla kanału Lubelska TV

    Wywiad dla kanału Lubelska TV

    Wywiad dla kanału Lubelska TV

    19 Marzec 2018, autor Sylwia Wurst

    Wywiad przeprowadzony w programie Wieczorek przy mikrofonie.

    Wywiad

    Zapraszam do oglądania.

    Dołącz do społeczności silnych kobiet na Facebooku

    Zapisz się na mój bezpłatny newsletter i odbierz rozdział książki “Magnetyzm Miłości

    * Podając swój adres e-mail, będziesz otrzymywać moje najlepsze wskazówki, informacje o produktach i promocjach, jakie dla Ciebie przygotowałam. Zgodę będziesz mogła w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w Polityce prywatności

    Polecam Ci też inne artykuły, którę mogą Cię zainteresować

    Czego jeszcze, możesz nauczyć się o MIŁOŚCI

    Czego jeszcze, możesz nauczyć się o MIŁOŚCI

    Bywa, że całą swoją energię skupiamy na tym, aby znaleźć miłość w swoim życiu, aby mieć obok nas partnera, który idzie w tą samą stronę, co my. I czasem tak nas to skupienie zajmuje, że gdy pojawi się obok ktoś wyjątkowy, przechodzimy dalej i tyle.

    Wywiad dla magazynu Law Business Quality

    Wywiad dla magazynu Law Business Quality

    Wywiad dla magazynu Law Business Quality

    17 Grudnia 2018, autor Sylwia Wurst

    Ilona Adamska: Jest Pani trenerem psychologii terapeutycznej i rozwoju osobistego. Od kilku lat prowadzi Pani również warsztaty, jako ekspertka w dziedzinie związków i relacji partnerskich. Czy istnieje zatem recepta na szczęśliwy związek? Dlaczego tak wiele związków rozpada się w ostatnim czasie? Ludziom nie chcę się walczyć o miłość, o siebie?

    Sylwia Wurst: Istnieje recepta, aby stworzyć udany związek i, co najważniejsze, zachować go właśnie takim przez resztę życia. Pytanie tylko, ile osób jest w stanie skorzystać właśnie z takiej recepty? W swojej pracy zauważyłam, że większość par chciałaby mieć od razu tak zwany złoty środek czy też natychmiast działający lek, który swoje zbawienne właściwości ujawnia już po 15 minutach od zażycia i w jednej chwili wszystko staje się cudowne. Wiem natomiast z doświadczenia, zarówno osobistego, jak i zawodowego, że takich środków nie ma. Natomiast są recepty, do których można się zastosować i po określonym upływie czasu mieć doskonałe efekty w postaci satysfakcjonującego i dobrze funkcjonującego związku.

    Dla doprecyzowania są to pełne romantyzmu i wzajemnego szacunku relacje, w których dobro partnera jest stawiane na równi z naszym własnym. W tych związkach wiodącą jest jedna ważna zasada, a mianowicie – partnerzy występują w pozycji wygrany – wygrana, jak w dobrym biznesie, każda ze stron powinna być zadowolona.

    Miłość to proces, którego uczymy się przez całe życie i który uczy nas, jak być lepszym człowiekiem. Chcąc obdarować innych miłością, najpierw musimy nauczyć się kochać samych siebie. Nie możesz dać komuś czegoś, czego sam nie masz. Poza tym przywykliśmy do wygody i szybkiego tempa życia, które rządzi się własnymi prawami, stąd też brak walki o wartości wyższe, jaką zdecydowanie jest MIŁOŚĆ.

    Wydała Pani autorską książkę o tematyce damsko-męskiej i wiem, że na tym Pani nie poprzestaje. Co daje Pani pisanie?

    Pisanie znalazło mnie samo, okazało się moim balsamem na zbolałą w tamtym okresie czasu duszę. Najpierw zaczęłam pisać sama dla siebie, miało to mieć raczej charakter terapii, poprzez którą uwalniałam głęboko zakorzenione emocje. Z czasem okazało się również lekarstwem dla mnóstwa kobiet, które przez brak świadomości własnej lub też brak wsparcia ze strony bliskich zostały zmuszone do podejmowania trudnych i nie zawsze mądrych decyzji, przez co zetknęły się z trudami życia, zwłaszcza w związkach.

    Dziś mogę powiedzieć, że pisanie jest dla mnie ogromną radością. Czuję, że robię coś dobrego dla innych i mogę zostawić po sobie jakiś ślad. Planuję jeszcze w tym roku wydać kolejną książkę- tym razem będzie to rodzaj powieści, która opisuje historię dwojga ludzi, obdarowanych przez życie miłością. Ponieważ miłość to rodzaj daru, który należy przyjąć, szanować i starać się przenieść przez całe życie.

    Należy Pani z pewnością do kobiet niezależnych, pewnych siebie, odważnych. Jak ważne w drodze do sukcesu jest ryzyko? Mówi się, że kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Czy faktycznie?

    Jak daleko tylko sięgnę pamięcią, mam wrażenie, że ryzykuję niemal codziennie. Pamiętam, że moim największym ryzykiem, a zarazem pierwszym, które otworzyło przede mną drogę do życia w zgodzie ze sobą, był rozwód i wyjście z toksycznej relacji. Wiem, wiem teraz zabrzmiało to dość dziwnie, bo zawodowo zajmuję się ratowaniem związków, a przecież zrezygnowałam ze swojego. Są jednak takie chwile w życiu człowieka, ryzykowne chwile, kiedy trzeba wybrać: ,,Ty i twoje życie czy twoje wewnętrzne zniszczenie”. To była bardzo trudna i długotrwała decyzja w moim życiu, ale najlepsza. I choć osobiście uważam, że należy ratować każdy związek, to są oczywiście wyjątki, kiedy musisz uratować samą, bądź samego siebie.

    Jest Pani mamą wychowującą nastoletniego syna. Czy faktycznie jest tak, jak mówi powiedzenie: małe dziecko – mały problem, duże dziecko – duży problem? Co jest najtrudniejszego w wychowywaniu nastolatka?

    Macierzyństwo to nie lada wyzwanie i pewnego rodzaju ryzykowny projekt, bo nigdy do końca nie wiemy, jaki będzie jego efekt. Ja przez wiele lat wychowywałam syna sama, choć z racji zawodu terapeuty, zawsze miałam z tyłu głowy to, jak ważny dla dziecka, zwłaszcza chłopca, jest męski wzorzec.

    Jednak zależało mi, aby najpierw twardo stanąć samej na nogach, potem stworzyć naprawdę udany związek i dopiero dać dziecku możliwość obserwowania właściwych wzorców zwłaszcza tych damsko- męskich.

    W moim rodzicielstwie przede wszystkim postawiłam na przyjaźń i szczerość z moim synem. Taka relacja istnieje między nami do dziś i z tego jestem dumna. Może dlatego nigdy nie miałam trudnych chwil ani też zachowań ze strony mojego dziecka.

    Oczywiście ten nastoletni czas rządzi się swoimi prawami i czasem mamy cichy dzień lub bardziej kontrowersyjną rozmowę, ale czym to jest w porównaniu z matczyną miłością?

    Jaką jest Pani mamą?

    Szaloną. Przynajmniej tak nazwałby mnie mój syn. Od zawsze byłam sobą i staram się tego samego uczyć syna. Powtarzam mu: ,,Jeśli czujesz się szczęśliwy albo rozpiera cię euforia i masz ochotę skakać z radości, to rób to. Jeśli jest ci źle, to powiedz — możesz nawet pokrzyczeć albo popłakać”.

    Łzy nie są niczym złym, nawet u mężczyzny, świadczą jedynie o tym, że jesteś po prostu człowiekiem i tyle. Staram się, aby zawsze pamiętał, że ma prawo do wyrażania swoich emocji jak każdy inny, pod warunkiem, że te emocje nie krzywdzą drugiego człowieka.

    Czy da się zachować harmonię pomiędzy życiem prywatnym i osobistym? Czy możemy być równocześnie idealnymi matkami, żonami, partnerkami i … bizneswomen?

    Na pewno powinnyśmy się starać i dążyć do tego. Nie jest to łatwe, wymaga od kobiet bardzo dobrej organizacji czasu i ciągłej pracy nad sobą, ale jest to wykonalne. Znam kilka takich kobiet. Jedna jest dla mnie pewnego rodzaju mentorem i staram się wzorować na jej wiedzy. Mowa tu o Kamili Rowińskiej- świetnym coachu, mądrej i pięknej kobiecie, którą znam od kilku lat i systematycznie wprowadzam w życie jej rady.

    Jolanta Zwolińska, założycielka marki Soraya i Dermika powiedziała w jednym z wywiadów, że własny biznes jest tylko dla optymistów. Zgadza się Pani z tym stwierdzeniem?

    Sama jestem optymistką i wiem, że bez tej cudownej cechy niewiele bym zdziałała w życiu. Ponieważ idąc przez życie z zasadą „podobne przyciąga podobne”, mam wokół siebie samych otwartych i wesołych ludzi, którzy wzajemnie się wspierają.

    Ciężko mi jest powiedzieć, jak wyglądałby biznes pesymisty. Jednak od czasu do czasu spotykam się w swoje pracy z osobami, których pesymistyczne podejście do świata bardzo blokuje wszelkie działania, więc mogę sobie tylko wyobrazić, że również zbudowanie biznesu byłoby dla nich trudnym wyzwaniem. Co nie oznacza, że jest to niemożliwe, po prostu trudniejsze niż dla optymistów.

    Jak ważna w prowadzeniu biznesu jest pasja? Biznes robiony bez pasji ma szansę na sukces?

    Jest takie mądre powiedzenie: „Jeśli robisz to, co kochasz, nie przepracujesz ani jednego dnia w życiu” i chyba coś w tym jest. Jeśli człowiek ma to szczęście i odnajdzie to, co naprawdę fascynuje go w życiu i postanowi zrobić z tego swoją ścieżkę zawodową, to może czuć się wielkim wybrańcem losu. Ma ogromne szanse, aby stworzyć biznes oparty na pasji. Dodatkowym bonusem w tego rodzaju pasjonującej pracy jest dobra zabawa i satysfakcjonujące zarobki.

    Każdy sukces należy celebrować. Jak Pani cieszy się ze swoich małych i dużych zwycięstw?

    To mój ulubiony stan i zawsze dbam o to, aby celebrować ważne dla mnie chwile i wydarzenia. Zazwyczaj zapraszam bliskich na obiad, aby wspólnie cieszyć się z kolejnego etapu, który udało mi się pokonać. Są jednak takie momenty, kiedy mam ochotę zrobić coś tylko dla siebie. Umawiam wtedy egzotyczny masaż w salonie, zabieg u kosmetyczki albo kupuję od dawna upatrzoną sukienkę. Dzięki takim nagrodą moja podświadomość pomaga mi piąć się dalej na wyznaczone przez siebie cele.

    Pani złota rada dla pań, które dopiero myślą o założeniu własnego biznesu?

    „Nigdy się nie poddawaj” – to moja złota zasada, która prowadzi mnie przez życie i jak do tej pory zawsze się sprawdza. Dzięki tym słowom, które powtarzałam sobie jak mantrę, w najtrudniejszych chwilach przetrwałam i doszłam do miejsca, w którym jestem dziś.

    Dołącz do społeczności silnych kobiet na Facebooku

    Zapisz się na mój bezpłatny newsletter i odbierz rozdział książki “Magnetyzm Miłości

    * Podając swój adres e-mail, będziesz otrzymywać moje najlepsze wskazówki, informacje o produktach i promocjach, jakie dla Ciebie przygotowałam. Zgodę będziesz mogła w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w Polityce prywatności

    Polecam Ci też inne artykuły, którę mogą Cię zainteresować

    Wywiad dla magazynu Life In

    Wywiad dla magazynu Life In

    Wywiad dla magazynu Life In

    15 Grudnia 2018, autor Sylwia Wurst

    Od lat pracuję z parami, przyglądam się relacjom wokół mnie i wciąż nie mogę zrozumieć, dlaczego tak wiele czasu poświęcamy na rzeczy mniej ważne, a tak mało inwestujemy w nasze związki – mówi Sylwia Wurst, trener psychologii terapeutycznej i rozwoju osobistego, ekspert w dziedzinie związków i relacji partnerskich.

    LIFE IN: Do czego potrzebna jest nam miłość?

    Sylwia Wurst: Miłość jest sensem naszego życia. Jak łatwo zauważyć, potrzebujemy jej, aby zdrowo i szczęśliwie funkcjonować. Miłość jest także światłem naszej duszy, to dzięki niej tworzymy piękne dzieła, kreujemy nowe projekty, jesteśmy pełni ekscytacji, a co najważniejsze chcemy dzielić się tym, co mamy i co potrafimy z drugim człowiekiem.

    Miłość uczy nas jak być lepszą wersją samego siebie. Jedni jej pragną, drudzy poszukują. Jeszcze inni ją mieli, lecz utracili na skutek życiowych perypetii i debatują nad jej powrotem. Są też tacy, którzy po otrzymaniu daru miłości przestali go szanować i zatarli jego ślad w swoim życiu. Miłość objawia się w naszym życiu i jest częścią Boskiego planu, który ma na celu wzrost duchowy każdego człowieka. Miłość na przestrzeni życia potrafi też pokazać nam wiele swoich odsłon.

    Czy przez samotność czujemy się w życiu nieszczęśliwi?

    To zależy. Są tacy, którzy nawet będąc w związku lub żyjąc w dużej rodzinie, posiadając wielu znajomych, potrafią czuć się bardzo nieszczęśliwi i osamotnieni. Z czego to wynika? Jeśli człowiek nigdy nie zbudował relacji sam ze sobą, może odbierać samotność, jako wroga, a przez to czuć się osoba nieszczęśliwą. Tak naprawdę największym powodem wewnętrznego nieszczęścia jest nasz brak zaufania do samych siebie i do życia.

    O co powinniśmy zadbać, by być szczęśliwymi?

    Przede wszystkim o własny rozwój. Człowiek, który się nie rozwija, cofa się. Dlatego bez względu na twój obecny status, zadbaj o to, aby zawsze się rozwijać. Tylko wtedy, gdy jesteśmy w stanie poznać samych siebie, dbamy o nasz osobisty związek ze sobą i mamy wpływ na nasze samopoczucie, odczuwamy radość. Podchodząc do życia w sposób optymistyczny, skupiając się na tym, co i w jaki sposób mówimy oraz realizując swoje marzenia, jesteśmy na najlepszej drodze, aby odczuwać szczęście każdego dnia.

    Osobiście polecam także wprowadzić do swojego grafiku codzienny rytuał wdzięczności, który bardzo podnosi poziom wibracji w naszym organizmie i zmienia perspektywę patrzenia na świat. Bycie szczęśliwym to kwestia wyboru i zależy tylko i wyłącznie od nas.

    A jak budować relacje w związku?

    Od pierwszego dnia znajomości, małymi krokami, lecz wytrwale i tak już przez cały czas. Związek to nic innego jak w przełożeniu na język biznesu pewnego rodzaju projekt czy kontrakt. Chcąc osiągnąć określony rezultat w danej dziedzinie, powinniśmy wpierw określić swój cel, nadać temu odpowiedni kierunek, rozłożyć na poszczególne kroki, a następnie każdego dnia wkładać w to dzieło swoją energię.

    Budowanie relacji to proces, który trwa i wciąż podlega transformacji. Od lat pracuję z parami, przyglądam się relacjom wokół mnie i wciąż nie mogę zrozumieć, dlaczego tak wiele czasu poświęcamy na rzeczy mniej ważne, a tak mało inwestujemy w nasze związki.

    Zbudowanie satysfakcjonującej relacji wymaga od obojga partnerów przede wszystkim słuchania drugiej strony (jej potrzeb, marzeń, obaw itd.) oraz codziennej nauki komunikacji w związku. Celebrowania ważnych chwil i momentów dla obojga. Wyrażania miłości poprzez gesty, słowa i czyny, a nade wszystko szanowania drugiej strony.

    Naprawiać związek czy z niego wyjść?

    Dość często spotykam się z tym pytaniem u moich podopiecznych. Zdecydowanie naprawiać, ale po pierwsze ma to sens tylko wtedy, gdy obje strony, są na TAK, a po drugie, gdy relacja nie zakrawa o toksyczny związek.

    Obecnie żyjemy w dość szybkich i wygodnych czasach, gdzie nauczyliśmy się, że wszystko, co już nam nie służy, można wyrzucić i zastąpić nowym. Takie podejście przełożyło się także na związki. Mamy dostatek na świecie, więc nie ma w ludziach lęku, że czegoś im zabraknie. Jestem w stanie zrozumieć takie podejście w odniesieniu do rzeczy, ale zdecydowanie neguję takie zachowanie w stosunku do drugiego człowieka. Kiedyś mieliśmy mało i człowiek bardziej doceniał to, co miał i starał się o to dbać.

    Moja rada brzmi następująco: zanim zdecydujesz się zakończyć swój związek na zawsze, wpierw wykorzystaj wszelkie możliwe i dostępne dla ciebie rozwiązania i próby naprawy tej relacji. Chodzi o to, aby człowiek miał w sercu poczucie wewnętrznego spokoju, że naprawdę zrobił wszystko, co było w jego mocy na daną chwilę.

    Gdzie można znaleźć tę drugą połowę na całe życie, wykluczając portale randkowe?

    Receptę na drugą połowę, każdy z nas ma zapisaną w swoim sercu. Wystarczy tam zajrzeć i zastanowić się przez chwilę, kogo tak naprawdę chcielibyśmy widzieć obok siebie i z kim spędzać czas.

    Osoba, która będzie u naszego boku, powinna mieć podobne do nas wartości, spojrzenie na świat oraz jakieś wspólne pasje czy zainteresowania. Miejsca, w których możemy spotkać miłość, są nieograniczone. Ważne, aby wiedzieć, kogo szukamy.

    Swego czasu sama byłam osobą poszukująca tej drugiej połowy, a moja determinacja zaprowadziła mnie do konkretnych narzędzi, dzięki którym moje poszukiwania zakończyły się sukcesem. Dziś dzielę się z innymi tą wiedzą w mojej książce “Magnetyzm Miłości”.

    O co powinniśmy zadbać, by w związku nie wiało nudą?

    O nowe doznania, niespodzianki, wspólną rozmowę, bądź pasję. Warto pamiętać, że dobry związek to przede wszystkim relacja oparta na wzajemnym zaufaniu i spełnianiu potrzeb emocjonalnych partnera.

    Warto wiedzieć, że te potrzeby różnią się u kobiet i u mężczyzn. Dopiero poznanie tych różnic i wprowadzenie ich w życie daje nam dużą szansę na to, że nasz związek zachowa świeżość na długie lata.

    Pomagasz naprawiać związki, a sama jesteś szczęśliwa?

    Oczywiście, że jestem. Zawsze staram się być osobą spójną między tym, co mówię i tym, co robię. Od kilku lat jestem w szczęśliwym i rozwojowym związku z planami na przyszłość. Wszystko, o czym mówię i piszę jest wzięte z moich własnych doświadczeń, staram się być przy tym, jak najbardziej transparentna.

    Jako kobieta spełniona lubię, kiedy życie układa się według moich planów i marzeń. Choć wiadomo, że nie zawsze udaje się utrzymać taki poziom entuzjazmu i zdarzają się trudniejsze dni, to jednak warto próbować.
    Rozmawiała Beata Sakowska

    Dołącz do społeczności silnych kobiet na Facebooku

    Zapisz się na mój bezpłatny newsletter i odbierz rozdział książki “Magnetyzm Miłości

    * Podając swój adres e-mail, będziesz otrzymywać moje najlepsze wskazówki, informacje o produktach i promocjach, jakie dla Ciebie przygotowałam. Zgodę będziesz mogła w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w Polityce prywatności

    Polecam Ci też inne artykuły, którę mogą Cię zainteresować

    Czego jeszcze, możesz nauczyć się o MIŁOŚCI

    Czego jeszcze, możesz nauczyć się o MIŁOŚCI

    Bywa, że całą swoją energię skupiamy na tym, aby znaleźć miłość w swoim życiu, aby mieć obok nas partnera, który idzie w tą samą stronę, co my. I czasem tak nas to skupienie zajmuje, że gdy pojawi się obok ktoś wyjątkowy, przechodzimy dalej i tyle.